Dlaczego niektórzy nie mogą nam po prostu czegoś obiecać? Ze do końca bedą. Bedą trzymać nas za rękę i prowadzić. Dlaczego tak właściwie nic nie da sie obiecać? Czy skoro i tak wiemy, ze sie nie da to lepiej skłamać? I co to w ogóle jest lepsze zło? Przecież nie ma czegoś takiego. Zło jest złe.
W życiu sami decydujemy sie na cierpienie. Wiemy, ze pewne rzeczy przyprawia nam ból ale i tak je robimy. Dlaczego? Bo bez nocy nie ma dnia. Bez pustki nie ma przepychu, a szklanka nigdy nie będzie pełna, jeśli nie była pusta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz